Wydarzenia i goście

Niespotykane dzwięki we Wrocławiu

Pierwszy i jak dotąd jedyny koncert indyjskiej muzyki klasycznej w stolicy Dolnego Śląska miał miejsce w wyjątkowej Auli Leopoldinum na Uniwersytecie Wrocławskim. 12 maja o godz. 19 dla półtysięcznej widowni zagrał Pandit Hariprasad Chaurasia. Występ muzyków uświetnił charyzmatyczny prowadzący Jarosław Kret, wielki miłośnik Indii oraz autor książki „Moje Indie”.

Pandit Hariprasad Chaurasia jest wirtuozem gry na bansuri – bambusowym flecie, który według mitologii hinduskiej jest narzędziem boga Kriszny. Chaurasia swoją przygodę z muzyką rozpoczął wbrew woli rodziców. Jego ojciec, znany w Indiach zapaśnik, chciał, by syn poszedł sportową ścieżką. Jednak młody Hindus wybrał śpiew. Gdy pewnego dnia usłyszał dźwięk bambusowego fletu, dźwięk instrumentu wywarł na nim tak wielkie wrażenie, że zmienił swe zainteresowania. Od tego czasu rozpoczął dogłębne studia gry na bansuri. W dziedzinie tej okazał się tak wyjątkowy, że już w wieku 19 lat otrzymał propozycję gry dla lokalnego oddziału All India Radio, a po 5 latach przeniesiono go do centrali w Bombaju.

Artysta konsekwentnie rozwijał swój indywidualny styl przepełniony szacunkiem dla tradycji, a jednocześnie pełen innowacji, stając się wkrótce jednym z najbardziej szanowanych muzyków klasycznych Indii. Zdobył wiele nagród, w tym prestiżową nagrodę Narodowej Akademii Sangeet Natak w 1984 roku oraz największe muzyczne wyróżnienie w Indiach, nagrodę Dinanath Mangeshkar w 2000 roku.

W jego karierze można znaleźć także polski wątek. Jako ceniony muzyk współpracował z wieloma artystami na całym świecie, w tym z Janem Garbarek, norweskim saksofonistą polskiego pochodzenia.

Chaurasia to jeden z najbardziej poszukiwanych współczesnych muzyków klasycznych w dzisiejszym świecie. Mistrz od 15 lat jest Dyrektorem Artystycznym Wydziału Muzyki Indyjskiej w Konserwatorium Muzycznym w Rotterdamie. Przez ten cały czas wyszkolił już setki uczniów przekazując im tajniki gry na bansuri. Pracę nauczyciela przeplata licznymi koncertami oraz wypoczynkiem w Indiach, gdzie mieszka do tej pory.